Skąd w ogóle limity
Ustawa z 8 marca 2013 roku o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych powstała po to, żeby duzi przestali finansować się kosztem małych. Mechanizm był prosty i powszechny: sieć albo duży wykonawca narzucał termin stu dwudziestu dni, a dostawca kredytował go za darmo, bo nie miał siły negocjacyjnej.
Ustawa nie zakazuje długich terminów w ogóle. Wprowadza granice i — co ważniejsze — przenosi ciężar dowodu.
Cztery progi
| Układ stron | Termin | Co się dzieje po przekroczeniu |
|---|---|---|
| Przedsiębiorca → przedsiębiorca | 60 dni | Dłuższy dopuszczalny, jeśli nie jest rażąco nieuczciwy wobec wierzyciela |
| Przedsiębiorca → podmiot publiczny | 30 dni | Termin sztywny |
| → podmiot publiczny leczniczy | 60 dni | Termin sztywny |
| Duży dłużnik → wierzyciel z MŚP | 60 dni | Dłuższy jest nieważny z mocy prawa |
Ostatni wiersz jest tym, o co chodzi
W relacji, w której dłużnikiem jest duży przedsiębiorca, a wierzycielem firma z sektora MŚP, termin powyżej sześćdziesięciu dni nie obowiązuje. Nie „można go zakwestionować”, nie „sąd może uznać za nieuczciwy” — jest nieważny, a w jego miejsce wchodzi termin ustawowy.
Praktyczna konsekwencja: jeżeli podpisałeś umowę ze stu dwudziestodniowym terminem, a druga strona jest dużym przedsiębiorcą, to od sześćdziesiątego pierwszego dnia jesteś uprawniony do odsetek. Nie musisz nic unieważniać ani niczego pisać — wystarczy policzyć.
Dużym przedsiębiorcą jest podmiot, który nie mieści się w definicji MŚP z prawa przedsiębiorców: zatrudnia co najmniej 250 osób albo ma obrót powyżej 50 mln euro i sumę bilansową powyżej 43 mln euro. Status sprawdzisz w KRS i sprawozdaniu finansowym.
Rażąco nieuczciwy — co to znaczy
W pozostałych układach dłuższy termin jest dopuszczalny, o ile nie jest rażąco nieuczciwy wobec wierzyciela. Ustawa podpowiada, na co patrzeć:
- czy odbiega od dobrych praktyk handlowych i narusza zasadę działania w dobrej wierze,
- jaki jest charakter świadczenia — czy towar szybko traci wartość,
- czy dłużnik ma obiektywny powód dla dłuższego terminu.
To klauzula ocenna i rozstrzyga ją sąd. Warto o niej wiedzieć, ale nie warto na niej opierać kalkulacji — inaczej niż na progu sześćdziesięciu dni w relacji z dużym dłużnikiem, który działa automatycznie.
Termin liczy się od doręczenia, nie od wystawienia
Ustawa wiąże bieg terminu z doręczeniem faktury albo rachunku. Zapis w umowie liczący termin od daty wystawienia jest możliwy, ale wymaga wyraźnego postanowienia — i bywa kwestionowany, bo pozwala dłużnikowi opóźniać bieg terminu przez zwlekanie z odbiorem.
Osobna reguła dotyczy badania towaru: jeżeli umowa przewiduje procedurę odbioru, nie może ona trwać dłużej niż trzydzieści dni od dostarczenia — inaczej termin zapłaty liczy się tak, jakby odbiór nastąpił w tym trzydziestym dniu.
Co z tego wynika praktycznie
Trzy rzeczy warte sprawdzenia w umowach, które już masz:
- Status kontrahenta. Jeżeli jest dużym przedsiębiorcą, a Ty nie, termin powyżej sześćdziesięciu dni nie działa.
- Od czego liczy się termin. Brak zapisu oznacza doręczenie.
- Długość procedury odbioru. Powyżej trzydziestu dni nadwyżka nie przedłuża terminu zapłaty.
Datę graniczną policzysz kalkulatorem terminu zapłaty — uwzględni soboty i święta. Odsetki od dnia następnego liczy kalkulator odsetek, w trybie „transakcje handlowe”, bo stawka jest tam wyższa niż ustawowa.
Przy każdej opóźnionej fakturze przysługuje też rekompensata za koszty odzyskiwania należności — bez wezwania i bez wykazywania kosztów.
Częste pytania
Ile wynosi maksymalny termin zapłaty między firmami?
Zasadniczo 60 dni od doręczenia faktury. Dłuższy jest dopuszczalny tylko wtedy, gdy nie jest rażąco nieuczciwy wobec wierzyciela. Gdy dłużnikiem jest duży przedsiębiorca, a wierzycielem firma z sektora MŚP, termin powyżej 60 dni jest nieważny z mocy prawa.
Czy podpisanie umowy z terminem 120 dni oznacza, że muszę czekać 120 dni?
Nie zawsze. W relacji duży dłużnik — wierzyciel z MŚP taki zapis jest nieważny z mocy prawa i zastępuje go termin ustawowy, więc odsetki należą się od sześćdziesiątego pierwszego dnia. W innych układach dłuższy termin obowiązuje, dopóki sąd nie uzna go za rażąco nieuczciwy.
Ile ma czasu na zapłatę podmiot publiczny?
Trzydzieści dni. Wyjątkiem są podmioty publiczne będące podmiotami leczniczymi — te mają sześćdziesiąt dni. Oba terminy są sztywne i nie da się ich wydłużyć umową.